Zimowe dyżury w Obserwatorium

 

tytul

Jowisz na zdjęciu z Obserwatorium w Narusie

 

Nikomu nie odmawiamy teleskopu, bo uwielbiamy jak z naszą małą pomocą rodzą się nowe pasje.  Nasi Goście z ciekawości zaglądają do obserwatorium, zwykle nie do końca wiedząc czego mogą się spodziewać. Staramy się, żeby Narusa była miejscem dobrych spotkań i od progu wita nastrój spontanicznej otwartości.

Nie inaczej jest w obserwatorium - drugim domu naszego astronoma. Tutaj czasem przypadkowe spotkanie łatwo może zamienić się w długą rozmowę o astronomii, z pełnymi pasji odniesieniami do filozofii, historii, codzienności, albo gdzie tylko pogonią nasze myśli. Astronom z przyjemnością podzieli się swoją wiedzą i udostępni teleskopy do obserwacji.

Niebo co chwilę dostarcza fantastycznych scenariuszy, które trochę porządkują pracę obserwatorium. Oto próbka tego, co wybraliśmy dla naszych Gości w styczniu. Spotykamy się najczęściej wieczorem i o tej porze roku oznacza to już okolice godziny 17. To najlepszy moment na obserwację Saturna z pierścieniami. Nieco póżniej pojawia się kolejny gazowy olbrzym, czyli Jowisz. Obie planety przez teleskop prezentują takie szczegóły tarczy, że w pierwszym odruchu trudno uwieżyć w ich realność. Wędrujący Księżyc nie zawsze świeci wysoko o wygodnej porze dla obserwacji, ale gdy już jest, to obserwacje jego szczegółów zostawiają niezatarte wrażenia.  Z gwiazd wybraliśmy dla Państwa Aldebarana, najjaśniejszy obiekt gwiazdozbioru Byka, łatwy cel dla astrofotografii. Wspólnie zrobimy serię zdjęć jej okolicy i okaże się, że wędruje po niej planetoida o nazwie Pomona. To nimfa, bogini sadów i owoców.

Szykuje się owocna zima, ale musimy trzymać kciuki za pogodę, bo od niej najwięcej zależy.  Dlatego zachęcamy do kontaktu z recepcją po więcej informacji i zapraszamy.